




Podczas urlopowych wędrówek we wrześniu byliśmy z żoną dwukrotnie w Warszawie w drodze do Wilna i w drodze powrotnej. Miałem zaplanowane kilka spotkań. Jedno z nich nie udało się. Brzoza (Zbigniew Ostoja Rylski) jest od kilku miesięcy w złym stanie. Nie wskazane jest aby się emocjonował. Ale spotkaliśmy się z córką Kopcia (Stanisław Jastrzębski) Danutą i jej mężem oraz z synem Krzysia (Andrzeja Ziemilskiego) Pawłem. Dużo mieliśmy sobie do opowiadania. Już niedługo może okazać się, że Paweł Ziemilski wniesie do opowieści o dowódcach Ciupagi wiele ciekawych epizodów. Obiecał. W Wilnie oprócz rodzinnych spotkań odwiedzałem Rossę i Ponary. Ponure Ponary. W dołach zamordowano około sto tysięcy ludzi. Żydów, Polaków, Rosjan, Romów i kto to wie kogo jeszcze. Mordercy to nie tylko Niemcy. Trafiłem przypadkowo na dwie uroczystości organizowane przez UdsKiOR, MKiDN, Polonię. Jedna na Rossie związana z pochówkiem sześciu żołnierzy AK ekshumowanych z Raubiszek, gdzie od lutego 1945 byli ukryci w dołach przez NKWD. A druga w Ponarach. Udało się zamienić parę słów z ministrem Parellem.