Pojawiło się rewelacyjne źródło z ulicy Żurawiej

Zima zaczyna wypierać jesień. Jesień, która przyniosła śmierć nieodżałowanego świadka tamtych okrutnych czasów – Brzozy. Ale też jesień, która zaczęła odkrywać na nowo stare warszawskie ulice – Koszykową, gdzie zawisła tablica pamięci Kopcia, Staffa gdzie mieszkał Krzyś, Polną gdzie żyła przyrodnia siostra Zabawy – Barbara a w końcu Lwowska, Poznańska, Nowogrodzka i Żurawia gdzie tacy jak Zabawa, Maryla czy Minoga starali się godzić walkę z normalnym życiem. Na tych ulicach spacerowali, w tych domach konspirowali i bawili się. Dotarłem do fotografii, które to zapamiętały. Trzeba mieć trochę szczęścia. Odkryłem bogate zbiory archiwalne Krzysia z jego pięknym wierszem dedykowanym Makayowi i Zabawie. Dotarłem do nowych fotografii zawierających grób Zabawy na Powązkach ale i dotychczas nie znane niezwykłe zdjęcie grupy żołnierzy Parasola, stojących na ulicy po wyjściu z kanałów, z Zabawą, który wylewa z buta coś co wlało mu się w kanałach. Dotarłem też niedawno do potomków tych co na ulicy Żurawiej mieszkali i znali Janka Wróblewskiego. Jedno ze zdjęć z czasów okupacji zawiera dwie postacie. Są na nim Janek Wróblewski i Stefania Winiarska na spacerze.  Inne są prawdopodobnie świadectwem znajomości nie tylko tych co należeli do Kompanii Agat ale i tych co w okolicach Żurawiej mieszkali i znali się od dawna. Być może są to też inni z Agatu jak Janina, Luty, Hipek. Nie mam pewności, bo fotografie są bardzo małe i zniszczone czasem. Wszystko to wymaga przepracowania, poprawienia, opisania i pokazania. Zapewne zmieszczę to wszystko w nowej książce poświęconej Tadeuszowi Wronowskiemu – Przygodzie. Postaram się w książce naświetlić trochę inaczej tamte okupacyjne czasy i trudne relacje żołnierzy i ich dowódców. Pokazać ich nie tylko w walce ale i w życiu codziennym  w czasie okupacji i krótko po zakończeniu wojny.